Scena odizolowania pierwszego zarażonego i tego jak biały obcy rozrywa mu kręgosłup (pomijam reakcje jednej z dziewczyn i poślizg na krwi), scena ataku załogi w ciemności na pustkowiu zanim pojawił się David, powrót Waltera i walka z Davidem, większość scen z Fassbenderem jest moim zdaniem fajna, choć oczywiście czasami treść tych scen jest okropna.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
01-12-2019, 13:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2019, 13:03 przez marsgrey21.)





