Komiczne są te opisy.
Oczywiście marketingowy bełkot o finale Sagi ignoruję, nikt przy zdrowych zmysłach nie bierze tego na poważnie, ale najzabawniejszy jest obraz Trylogii jaki się z tego wyłania - bezcelowy, fabularnie zagubiony, pozbawiony jakiegokolwiek pomysłu na siebie.
Dwa filmy o tym że jakieś dziewczę myśli że jest nikim i trzeci w którym okazuje się być kimś ale woli być kimś innym więc przywłaszcza sobie cudze nazwisko.
LOL
Oczywiście marketingowy bełkot o finale Sagi ignoruję, nikt przy zdrowych zmysłach nie bierze tego na poważnie, ale najzabawniejszy jest obraz Trylogii jaki się z tego wyłania - bezcelowy, fabularnie zagubiony, pozbawiony jakiegokolwiek pomysłu na siebie.
Dwa filmy o tym że jakieś dziewczę myśli że jest nikim i trzeci w którym okazuje się być kimś ale woli być kimś innym więc przywłaszcza sobie cudze nazwisko.
LOL
11-12-2019, 01:24





