Za https://wiedzmin.fandom.com/
Choć "Cztery marki" to chyba przede wszystkim historia Yen, a Kraniec świata jest w mocno okrojonej formie.
Ja po pierwszym odcinku. No cóż... szału nie ma, ale to od któregoś tam momentu było już wiadome. Od strony historii/scenariusza jak dla mnie największym problemem jest to, że materiał źródłowy nie jest tutaj zbyt wybitny (no sorki, fani Sapka :)), a Lauren S. Hissrich jest zbyt cienką scenarzystką, żeby to wynieść na wyższy poziom.
Druga sprawa, że skoro nie zmieniają showrunnera przy drugim sezonie, to mogliby chociaż zatrudnić jakichś reżyserów z lepszy zmysłem wizualnym, bo pierwszy odcinek to pod tym względem bida z nędzą. Scena walki może i całkiem spoko, ale liczyłem na zdecydowanie coś innego.
W perfekcyjnym świecie całość u mnie reżyserowałby Del Toro :(
Ps.
Cavill o dziwo na razie nie przeszkadza.
Cytat:Sezon 1
Początek końca - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Mniejsze zło.
Cztery marki - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Kraniec świata.
Zdradziecki księżyc - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Wiedźmin.
O bankietach, bękartach i pochówkach - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Kwestia ceny.
Niespełnione pragnienia - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Ostatnie życzenie.
Ginące gatunki - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Granica możliwości.
Przed upadkiem - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Miecz przeznaczenia.
Coś więcej - Jego fabuła w oparciu o opowiadanie Coś więcej.
Choć "Cztery marki" to chyba przede wszystkim historia Yen, a Kraniec świata jest w mocno okrojonej formie.
Ja po pierwszym odcinku. No cóż... szału nie ma, ale to od któregoś tam momentu było już wiadome. Od strony historii/scenariusza jak dla mnie największym problemem jest to, że materiał źródłowy nie jest tutaj zbyt wybitny (no sorki, fani Sapka :)), a Lauren S. Hissrich jest zbyt cienką scenarzystką, żeby to wynieść na wyższy poziom.
Druga sprawa, że skoro nie zmieniają showrunnera przy drugim sezonie, to mogliby chociaż zatrudnić jakichś reżyserów z lepszy zmysłem wizualnym, bo pierwszy odcinek to pod tym względem bida z nędzą. Scena walki może i całkiem spoko, ale liczyłem na zdecydowanie coś innego.
W perfekcyjnym świecie całość u mnie reżyserowałby Del Toro :(
Ps.
Cavill o dziwo na razie nie przeszkadza.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
20-12-2019, 20:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 20:16 przez zombie001.)





