(27-03-2020, 15:01)Gieferg napisał(a): Dalej nie widziałem nic poza jedynką, z której i tak nic nie pamiętam bo to było jak pierwszy raz leciała w TV, ale... rozważam czy może z córką obejrzeć.
Ciekawe jak na Ciebie to zadziała. To znaczy domyślam się jak - pewnie będzie to dla Ciebie kolejna odbębniona seria i tyle. Ja jednak z tymi bohaterami dorastałem i jako gówniarz z niecierpliwością wyczekiwałem kolejnych części. Rosłem i dojrzewałem razem z bohaterami. Tak się fajnie złożyło.
I chociaż filmów nie uważam za żadne arcydzieła, to mam do nich ogromny sentyment i zawsze gdzieś tam w sercu pozostaną. Mimo wszystko gołym okiem widać, jak film po filmie postacie dorastają i dojrzewają.
A do tego dochodziły jeszcze książki, na których premierę czekałem bardziej niż na filmy. Co prawda nie byłem takim szaleńcem, aby koczować kilkadziesiąt godzin w kolejkach, ale ten dzień czy dwa po premierze już ją miałem.
Najmilej wspominam Księcia Półkrwi, którego przeczytałem w 2 dni - może kontrowersyjnie, może nie, ale to moja ulubiona część (nie do końca mogę to samo napisać o filmie).
(27-03-2020, 15:01)Gieferg napisał(a): A mi przede wszystkim Superman theme
Odpaliłem właśnie i kurde - w niektórych momentach, jakbym słyszał Indianę Jonesa.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
27-03-2020, 15:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2020, 15:12 przez Pelivaron.)





