Jego krwawe zamiary - czyli stylizowana na true crime historia potrójnego morderstwa, popełnionego w małej szkockiej wiosce w latach 60. XIX wieku przez 17-letniego Rodericka McRae.
Fantastyczna rzecz. Językowo i koncepcyjnie przemyślana w każdym calu, poruszająca, ponura i skłaniająca do przemyśleń, przy swojej surowości i dosadności niepozbawiona lirycznego wdzieku, a niekiedy nawet zabawna (w tym przodują zwłaszcza cytowane przez autora "autentyczne" fragmenty artykułów prasowych). Czyta się jednym tchem, skończyłem ją w zasadzie na dwa posiedzenia.
Autor bardzo zręcznie skonstruował fabułę, dzielac ją na trzy cześci: zeznanie mordercy, opinię psychiatry na jego temat i proces. Dostarcza zwłaszcza ta pierwsza, gdzie śledzimy losy inteligentnego, ale tłamszonego przez środowisko nastolatka, którego perspektywa - chociaż mocno subiektywna i w dalszej części książki wielokrotnie poddawana w wątpliwość - mocno oddziałowuje na czytelnika, płynnie zmienia jego zapatrywania na zbrodnię, motywy i samą postać narratora. Współczucie miesza się z irytacją, złością, w końcu poczuciem niemocy.
Burnet słowami swojego bohatera sugestywnie odmalowuje hermetyczną atmosferę zabitej dechami szkockiej wsi, mentalność jej mieszkańców, skrzetnie nakreśla główną oś konfliktu, który w końcu doprowadzi do eksplozji przemocy, stara się nie wchodzić za bardzo w buty domorosłego filozofa, świetnie oddaje stan psychiki mordercy, jego motywów, brutalnej codzienności i ogarniającej go zewsząd beznadziei, a w końcu w sprytny sposób stawia czytelnika w roli jednego z ławników, umieszczajac go na rozgałęziającej się ścieżce moralnej ambiwalencji, a całość wieńczy w najlepszy możliwy sposób.
Polecam.
Fantastyczna rzecz. Językowo i koncepcyjnie przemyślana w każdym calu, poruszająca, ponura i skłaniająca do przemyśleń, przy swojej surowości i dosadności niepozbawiona lirycznego wdzieku, a niekiedy nawet zabawna (w tym przodują zwłaszcza cytowane przez autora "autentyczne" fragmenty artykułów prasowych). Czyta się jednym tchem, skończyłem ją w zasadzie na dwa posiedzenia.
Autor bardzo zręcznie skonstruował fabułę, dzielac ją na trzy cześci: zeznanie mordercy, opinię psychiatry na jego temat i proces. Dostarcza zwłaszcza ta pierwsza, gdzie śledzimy losy inteligentnego, ale tłamszonego przez środowisko nastolatka, którego perspektywa - chociaż mocno subiektywna i w dalszej części książki wielokrotnie poddawana w wątpliwość - mocno oddziałowuje na czytelnika, płynnie zmienia jego zapatrywania na zbrodnię, motywy i samą postać narratora. Współczucie miesza się z irytacją, złością, w końcu poczuciem niemocy.
Burnet słowami swojego bohatera sugestywnie odmalowuje hermetyczną atmosferę zabitej dechami szkockiej wsi, mentalność jej mieszkańców, skrzetnie nakreśla główną oś konfliktu, który w końcu doprowadzi do eksplozji przemocy, stara się nie wchodzić za bardzo w buty domorosłego filozofa, świetnie oddaje stan psychiki mordercy, jego motywów, brutalnej codzienności i ogarniającej go zewsząd beznadziei, a w końcu w sprytny sposób stawia czytelnika w roli jednego z ławników, umieszczajac go na rozgałęziającej się ścieżce moralnej ambiwalencji, a całość wieńczy w najlepszy możliwy sposób.
Polecam.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
28-03-2020, 20:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-03-2020, 20:49 przez nawrocki.)





