WSZYSTKIE tego typu tv showy amerykańskie z którymi miałem styczność (Conan, Leno, Kimmel, Stewart) stoją na bardzo wysokim poziomie i co tu dużo mówić, powinny stanowić wzór dla wszystkich którzy chcieliby spróbować sił w tej dziedzinie.
Polskie... no cóż, jak napisał Jakuzz, to po prostu DNO.
Wojewódzkiego oglądałem kiedyś i nawet mi się podobało, Kuba miał sporo dystansu tego naszego show biznesu itd. Teraz, mimo sporadycznych przebłysków dawnej błyskotliwości, to jeszcze jedna godna politowania osóbka której wolę nie oglądać. Naprawdę dobija mnie w jego programie to, że wielokrotnie w konfrontacji z osobą X totalnie wymięka i nie ma odwagi powiedzieć ani słowa krytyki, ale już pisząc o niej czy wypowiadając się gdzie indziej - owszem.
Porażką okazało się też przejście do tvnu, który narzuca biednemu Kubusiowi gości, i tak na kanapie zasiadają wątpliwe sezonowe gwiazdeczki tudzież obsada aktualnie wpychanego ludziom Lejdis. Tak czy siak świetnie się uzupełniają.
Szymon Majewski Show to w ogóle osobna bajka. Totalny kał pełen kolorków, oparty na prymitywnych, kretyńskich żartach. Na samym początku uważałem że było nawet zabawnie (tak naprawdę to tylko Rozmowy w tłoku), ale z czasem nastąpił gwałtowny spadek na samo dno.
Sam sposób mówienia Majewskiego w stylu "ale jestem zabawny" i jego gestykulacja budzą we mnie mordercze instynkty.
Jagielskiego również miło wspominam, ech....
Polskie... no cóż, jak napisał Jakuzz, to po prostu DNO.
Wojewódzkiego oglądałem kiedyś i nawet mi się podobało, Kuba miał sporo dystansu tego naszego show biznesu itd. Teraz, mimo sporadycznych przebłysków dawnej błyskotliwości, to jeszcze jedna godna politowania osóbka której wolę nie oglądać. Naprawdę dobija mnie w jego programie to, że wielokrotnie w konfrontacji z osobą X totalnie wymięka i nie ma odwagi powiedzieć ani słowa krytyki, ale już pisząc o niej czy wypowiadając się gdzie indziej - owszem.
Porażką okazało się też przejście do tvnu, który narzuca biednemu Kubusiowi gości, i tak na kanapie zasiadają wątpliwe sezonowe gwiazdeczki tudzież obsada aktualnie wpychanego ludziom Lejdis. Tak czy siak świetnie się uzupełniają.
Szymon Majewski Show to w ogóle osobna bajka. Totalny kał pełen kolorków, oparty na prymitywnych, kretyńskich żartach. Na samym początku uważałem że było nawet zabawnie (tak naprawdę to tylko Rozmowy w tłoku), ale z czasem nastąpił gwałtowny spadek na samo dno.
Sam sposób mówienia Majewskiego w stylu "ale jestem zabawny" i jego gestykulacja budzą we mnie mordercze instynkty.
Jagielskiego również miło wspominam, ech....
18-03-2008, 18:47





