Mierzwiak napisał(a):-- Jerry Springer - żenada, ale jak tu się nie śmiać, gdy wchodzi laska, oznajmia facetowi że nie była mu wierna i sypia ze swoją koleżanką, a on mówi że też nie był wierny i sypia ze swoim kolegą, a potem ten kolega mówi że nie jest mu wierny i sypia z którąś z tamtych lasek :lol:I te słynne bójki w jego programie, klasyka gatunku... :)
http://youtube.com/watch?v=9vq2r7hPUNo&feature=related
Mierzwiak napisał(a):-- Rozmowy w toku - ech... program już dawno zaczął zjadać własny ogon, ale warto czasem włączyć by pośmiać się z peruk, doklejanych wąsów i śmiesznych okularów które zakłada się ludziom by ich znajomi nie rozpoznali :DOd stu lat tego nie oglądałem, ale trzeba oddać, że Ewa Drzyzga ma klasę i nie pozwala żeby program zabrnął w tak żenujące rejony jak jego amerykańskie odpowiedniki. Co prawda zawsze mnie dziwiło skąd biorą ludzi, którzy odczuwają wielką potrzebę wyzewnętrznienia często swoich najbardziej bzdurnych problemów na antenie telewizji. Na początku się to oglądało a później już raczej od przypadku głównie przy okazji wizyt jakiś ciekawych krajowych "celebrities".
Natomiast przed dwoma laty na antenie TV4 była żenująca kalka tego programu o nazwie "Cała prawda". Pani prowadząca była beznadziejna warsztatowo, ciągle się myliła, do tego ewidentnie szukała taniej sensacji, usilnie próbując każdą rozmowę poprowadzić w tym kierunku. A dobór gości mógł wywoływać co najwyżej uśmiech politowania: gość widzący ducha swojego ojca, obserwującego go nawet podczas uprawiania seksu, pani utrzymująca kontakt z kapłanem żyjącym w starożytnym Egipcie, który poinformował ją o tym, że w 2012 nastąpi zagłada ludzkości i tylko ona może nas przed tym ustrzec, itp.
A skąd o tym wiem? Telewizji nie oglądam od dawna i o istnieniu tego programu zapewne nie wiedziałbym, ale przypadkowo wraz z kolegami zostaliśmy statystami, dorabiając sobie siedzeniem na widowni. Czasami było naprawdę ciężko zachować powagę podczas słuchania tych i innych bzdur :)
Nie dziwię się, że szybko zdjęto ten syf z anteny.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
18-03-2008, 20:29





