Jestem z grupy ludzi którzy nie cierpią tej pajacerki z prequeli. Jedynie walki z Widma jakoś da się oglądać - głównie ostatni pojedynek, Lucas się jeszcze kontrolował. Reszta...Lee zawsze fajnie zobaczyć jak wywija mieczem i to wszystko co jest w nich fajne.
Stara Trylogia nie licząc tego czegoś z New Hope ma najlepsze starcia. Każdy pojedynek Luka z Vaderem ciągle wywołuje emocje i zajebiście się je ogląda. Ładnie zrobione, dynamiczne, czuć, że bohaterowie walcza a nie machają kijkami. Sequele też do Rise of Skywalker sobie radziły w tym aspekcie.
Stara Trylogia nie licząc tego czegoś z New Hope ma najlepsze starcia. Każdy pojedynek Luka z Vaderem ciągle wywołuje emocje i zajebiście się je ogląda. Ładnie zrobione, dynamiczne, czuć, że bohaterowie walcza a nie machają kijkami. Sequele też do Rise of Skywalker sobie radziły w tym aspekcie.
27-05-2020, 09:34






