(10-06-2020, 12:28)nawrocki napisał(a): Poza tym, interpretacja tej postaci w kolejnych filmach nieco się różni od tej zaprezentowanej w dwóch pierwszych, więc tym bardziej nie widzę powodu, dla którego mieliby tworzyć jakiekolwiek pozory.
Otóż to. Powiedziałbym, że nawet nie nieco a dużo.
Ja bardzo lubię książki bo Rowling udało się bardzo dobrze i płynnie przejść z typowej literatury dla dzieci w coś poważniejszego.
WIęc i interpretacja tej postaci musiała w jakimś stopniu nastąpić.
No i w sumie wolę Gambona o tyle, że zagrał w tych poważniejszych filmach, a Harris z wiadomych względów zagrał w tych bardziej "dziecinnych".
(10-06-2020, 12:35)Kuba napisał(a): Wtf. Gambon jest 1:1 Albusem, tak jak Fiennes, Smith, Rickman, Oldman etc - nie wyobrażam sobie aby ktoś czytający świadomie książki mógł narzekać na dopasowanie kogkolwiek.Och, niestety znam sporo świadomych osób, które potrafią narzekać na najdrobniejsze rzeczy w tych adaptacjach. A bo książka, to panie...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
10-06-2020, 12:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2020, 12:46 przez Dr Strangelove.)





