(11-06-2020, 20:42)Corn napisał(a):Cytat: I czy naprawdę w każdej części musi być jakiś lewy (zwykle nowy) nauczyciel? Nudne się to już robi - każda tego typu postać jest z miejsca podejrzana i oczywiście za każdym razem następuje jakiś wielki twist z jej udziałem...To chyba trochę taki znak rozpoznawczy w tej serii ;)
Plus wielki minus filmów Yatesa, a w szczególności Księcia Półkrwi, gdzie ten bardzo ważny element jest wyjaśniony po części w książce. Znaczy dlaczego na stanowisku nauczyciela obrony przed czarną magią jest taka roszada. Zresztą była to świetna scena w książce Książe Półkrwi, a w filmie. W ogóle Książę Półkrwi to najgorszy ze wszystkich filmów z tej serii.
Za to "Więzień Azkabanu", NAJLEPSZEJSZY. Ale piszę to też jako Alfonso Cuaron Santo Subito. Plus niestety Więzień Azkabnu pozostanie ostatnim filmem z muzyką Johna Williamsa :(
I dzięki jego muzyce, talentowi Cuarona otrzymaliśmy taką cudną i magiczną scenę jak ta:
Piękna scena! I tutaj mamy akurat przykład, gdzie nie trzymanie się kurczowo książki wychodzi na dobre. Gdyż w książce cały lot został oczywiście opisany z perspektywy Harry'ego, dla którego nie było to miłe przeżycie. Gdyż wiatr był ostry, prawie nic nie widział i za bardzo się bał o własne życie, aby w ogóle móc się cieszy lotem.
11-06-2020, 20:52





