VIII - i niespodzianka na koniec, zakończenie, które pozwala lepiej mysleć o całości poprawiając zdecydowanie całościowe wrażenie. Możliwe, że przy okazji najlepsza część.
To ostatnie stwierdzenie podziela też córa, która zdecydowanie lepiej się bawiła na ostatnim filmie niż dwóch poprzednich. Całość serii to wciąż nic do czego bym miał chęć wracać, ale na ponowne obejrzenie ostatniego filmu pewnie dałbym się namówić.
Solidne 7/10.
Od najlepszego: VIII, III, V, II, IV, I, VII, VI.
Aha, zdecydowanie bardziej lubiłem Dumbledore'a Harrisa i żałuję, że nie dane mu było grać do końca. Gambon dał radę, ale często postrzegałem go w kategorii "Gandalf Rip-off" podczas gdy Harrisa bardziej jako faktycznie inną postać.
To ostatnie stwierdzenie podziela też córa, która zdecydowanie lepiej się bawiła na ostatnim filmie niż dwóch poprzednich. Całość serii to wciąż nic do czego bym miał chęć wracać, ale na ponowne obejrzenie ostatniego filmu pewnie dałbym się namówić.
Solidne 7/10.
Od najlepszego: VIII, III, V, II, IV, I, VII, VI.
Aha, zdecydowanie bardziej lubiłem Dumbledore'a Harrisa i żałuję, że nie dane mu było grać do końca. Gambon dał radę, ale często postrzegałem go w kategorii "Gandalf Rip-off" podczas gdy Harrisa bardziej jako faktycznie inną postać.
22-06-2020, 17:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2020, 17:33 przez Gieferg.)





