(22-06-2020, 22:54)Rozgdz napisał(a): Ja z tym nie dyskutuję (zresztą nie mam jak, bo pamiętam tylko opowiadania :)
Mówię tylko o co chodzi z postacią Yennefer.
"Kariera", rodzina, cel w życiu. Błędy i naprawianie ich. Ambicje i pragnienie bycia matką.
To jest zresztą "zarys" sensu fabuły -Rodzina (popularne :) . Geralt - ojciec, Yennefer-matka (oboje "po przejsciach") i Ciri -córka.
Ale już kobiety z problemem kariera /rodzina jak najbardziej ;)
Ale tu nigdy nie był problem ze zrozumieniem o co chodzi w wątku Yennefer, tylko wykonaniem i temu jak to wpływa na inne wątki.
A serial jakby nie chciał nie będzie tak dobry w mowieniu o feminiźmie (i wszystkich innych kwestiach tolerancyjno-rasowo-równościowych) jak Saga i najlepiej twórcy by zrobili po prostu mocniej się na niej wzorując skoro, na razie, od siebie nie mają nic twórczego do przekazania :)
22-06-2020, 23:58






