Zmiany w warstwie wizualnej po części II odebrałem jako idące w kierunku, który mi nie pasuje, ale w trójce ręka reżysera sprawiła, że jakoś to wyglądało. Potem do końca już była bida.
Zapomniałem wspomnieć - bodaj siódma część ma małego plusika za kawałek Nicka Cave'a.
Zapomniałem wspomnieć - bodaj siódma część ma małego plusika za kawałek Nicka Cave'a.
27-06-2020, 22:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2020, 22:16 przez Gieferg.)





