(28-06-2020, 07:51)Kerev napisał(a): Więzień Azkabanu scenariuszowo słabuje podobnie jak książka z powodu debilnego wątku podróży w czasie, który niszczy do reszty jakąkolwiek wiarygodność tego świata. Istnieje sobie magiczny przedmiot umożliwiający cofanie się w czasie, czyli potencjalnie najpotężniejsza i najgroźniejsza rzecz w świecie czarodziejów, prawdziwy game changer, a zostaje powierzony uczennicy aby miała kiedy chodzić na zajęcia...Czyli scenariusz słaby, bo w późniejszych częściach nie używają cofacza czasu w ważniejszych kwestiach?? Po pierwsze, to jest to klasyczny mankament większości filmów z fantastycznymi elementami, że wprowadzony jest przedmiot/umiejętność tak potężna, że aż bohaterowie muszą o niej zapomnieć coby nie rozwiązali swoich problemów zbyt łatwo. Zresztą w którym filmie podróże w czasie są tak pokazane, że nie budzą żadnych zastrzeżeń? Po drugie, to czy przypadkiem w książkach nie ma o tym gadki, że cofacza czasu nie można używać w jakichś wielkich wydarzeniach? W sensie, że nie możesz rozpętać wojny i powtarzać do skutku przegranej bitwy, aż wygrasz?
28-06-2020, 08:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-06-2020, 08:07 przez simek.)





