Holocaust F - nie uważam się za znawcę polskiej s-f, znam jedynie klasykę, czyli Lema, Zajdla, Dukaja, ale mimo to pozwole sobie stwierdzić, że debiutancka powieść Zbierzchowskiego to jedna z najlepszych polskich książek z tego gatunku ever. Być może nie tylko polskich, bo gdybym układał swój osobisty ranking, z pewnością otarałby się o TOP 10.
Niesamowicie sugestywna i mocno dołująca wizja rozpadającego się, popierdolonego świata, stojącego na krawędzi zagłady (a w zasadzie już lecącego w przepaść), osadzona w bliskiej nam, nie aż tak odległej przyszłości, okraszona solidną dawką metafizyki, technologicznego żargonu i rozważaniami na temat postępującej dehumanizacji i pochłaniajacej ludzkość cyfryzacji (ale nie tylko, bo to wciąż jedynie wierzchołek góry poruszanych tutaj zagadnień).
Nie brakuje również tego, co tygryski lubią najbardziej - czyli opisanej z wielkim rozmachem krwawej, cyberpunkowej akcji. Wszystko wymieszane w zdrowych proporcjach i podane w bardzo dobrym stylu. Zbierzchowski nie popisuje się formą, nie odkrywa gatunku na nowo, ale w umiejętny sposób żonlguje znanymi motywami, jednocześnie dostarczając rozrywki i zmuszając do przemyśleń. Od początku rzuca na głęboką wodę, by potem stopniowo wyjaśniać i poszerzać konteksty i poszczególne koncepty. Nie leje wody; jego wizja jest niesamowicie zwarta i konkretna, a obserwacja rzeczywistości i wysnuwane wnioski niepokojaco celne. I co najważniejsze, pomimo zawartej tutaj głębi i snucia rozważań na naprawdę ciężkie tematy, akcja jest znakomicie skondensowana i nie pozwala się oderwać. Nieraz powrócę, bo to wysokokalibrowa literatura, której obecnie ze świeczką szukać, zasługująca na wszystkie Locusy i Nebule tego świata.
Niesamowicie sugestywna i mocno dołująca wizja rozpadającego się, popierdolonego świata, stojącego na krawędzi zagłady (a w zasadzie już lecącego w przepaść), osadzona w bliskiej nam, nie aż tak odległej przyszłości, okraszona solidną dawką metafizyki, technologicznego żargonu i rozważaniami na temat postępującej dehumanizacji i pochłaniajacej ludzkość cyfryzacji (ale nie tylko, bo to wciąż jedynie wierzchołek góry poruszanych tutaj zagadnień).
Nie brakuje również tego, co tygryski lubią najbardziej - czyli opisanej z wielkim rozmachem krwawej, cyberpunkowej akcji. Wszystko wymieszane w zdrowych proporcjach i podane w bardzo dobrym stylu. Zbierzchowski nie popisuje się formą, nie odkrywa gatunku na nowo, ale w umiejętny sposób żonlguje znanymi motywami, jednocześnie dostarczając rozrywki i zmuszając do przemyśleń. Od początku rzuca na głęboką wodę, by potem stopniowo wyjaśniać i poszerzać konteksty i poszczególne koncepty. Nie leje wody; jego wizja jest niesamowicie zwarta i konkretna, a obserwacja rzeczywistości i wysnuwane wnioski niepokojaco celne. I co najważniejsze, pomimo zawartej tutaj głębi i snucia rozważań na naprawdę ciężkie tematy, akcja jest znakomicie skondensowana i nie pozwala się oderwać. Nieraz powrócę, bo to wysokokalibrowa literatura, której obecnie ze świeczką szukać, zasługująca na wszystkie Locusy i Nebule tego świata.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
06-07-2020, 20:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-07-2020, 20:41 przez nawrocki.)





