"Powrót Jedi" to esencja przygody. Mroczny klimat ustępuje zabawie,czy to źle? Otóż nie. Uwielbiam ten film od początku do końca. Już pierwsza scena jest super i zapowiada pojawienie się gościa jeszcze gorszego od Vadera, czyli zła wcielonego, totalnego skurwysyna. Lubię całą akcję na Tatooine. Mamy wgląd na życie plugawych Huttów, a Luke pojawiający się pierwszy raz w pałacu pokazuje, że jest już pro w panowaniu nad mocą. Później jak Luke ma zaraz wpaść do paszczy Sarlacca to jest epicko. Kiwnięcie do Lando, cynk do R2, pełne napięcie i cyk Luke swoim zielonym mieczem sieka pionków Jabby jeden po drugim, taki już z niego kozak. Swoją drogą twórcy idealnie wykorzystali potencjał Carrie z tym strojem. Lubie Endor i lubię Ewoków. Cały drugi akt z lataniem na ścigaczach to perełka. Finał jest super, tylko bitwa o Endor i wyłączanie tarczy troszeczkę się dłużą. Za to pojedynek ojca z synem... Luke na przestrzeni trzech epizodów z niezdarnego chłopaczka stał się potężnym rycerzem Jedi, który zrobi wszystko, by nawrócić swego ojca, który ma na koncie miliony istnień. Do samego końca nie chce jego śmierci. Vader już jest inny niż wcześniej, coś w nim pęka. Tak jakby zaczynał żałować tego wszystkiego, a jego psychika i serce już nie wytrzymują. Ich pojedynek to nie jest już zabawa, początkowa niechęć do walki obu stron przeradza się w gniew Luke'a na myśl o Lei przechodzącej na ciemną stronę. Młody Jedi naparza ojca mieczem niemal na oślep ale wciąż nawet gdy ma okazję to skończyć to woli tylko odciąć mu dłoń, której Vader i tak już nie miał. Palpatine to łotr, ale jego siły perswazji zmalały. Ciągłym gadaniem, że Luke jest jego i rebelia przegra raczej nikogo by nie zachęcił. Tak jak szanuję Lucasa, tak dodawanie "No" Vaderowi w tak kluczowej scenie to zbrodnia, jego cisza była dość emocjonalna by przekazać widzom jego cierpienie. Sam koniec piękny, po prostu piękny. Pożegnanie ojca, wiwat mieszkańców różnych planet, cieszący się główni bohaterowie i Luke patrzący na duchy ważnych mu osób i ta muzyka to coś wspaniałego. Idealny finał świetnego epizodu oraz magicznej sagi. Wspaniała to była seria, nie zapomnę jej nigdy. 9,5/10.
Całość prezentuje się tak:
1. Imperium Kontratakuje 10/10
2. Zemsta Sithów 10/10
3. Powrót Jedi 9,5/10
4. Rogue One 9/10
5. Nowa Nadzieja 9/10
6. Atak Klonów 7,5/10
7. Mroczne Widmo 7/10
Całość prezentuje się tak:
1. Imperium Kontratakuje 10/10
2. Zemsta Sithów 10/10
3. Powrót Jedi 9,5/10
4. Rogue One 9/10
5. Nowa Nadzieja 9/10
6. Atak Klonów 7,5/10
7. Mroczne Widmo 7/10
21-07-2020, 03:02





