Negrin napisał(a):Sugerujesz, że we współczesnych horrorach tylko zakończenia są schematyczne? ;)Ty mi tu kurde nie dokonuj nadinterpretacji moich wypowiedzi :)
military napisał(a):Smiem sie nie zgodzic - 28 tygodni nie widzialem, ale Dni ziona amatorszczyzna, strasza beznadziejna muzyka i przede wszystkim nudza straszliwie. Biegajace zombiaki byly juz 20 lat wczesniej w rewelacyjnym Powrocie zywych trupow O'Bannona, wiec tutaj tez oryginalnosci nie ma. 2\10Odświeżając sobie teraz ten film nie mogłem nie zauważyć, że nie jest tak dobry jak go zapamiętałem przed laty. Tym niemniej z oskarżaniem go o amatorszczyznę w żadnym wypadku zgodzić się nie mogę. Co najwyżej do aktorstwa można się przyczepić, no ale umówmy się, ile znasz horrorów które mogą się naprawdę wykazać pod tym względem? Muzyka specjalnie mi nie zapadła w pamięci więc zaciekle bronił jej nie będę, ale pamiętam, że chwilami dawała radę.
A co do nudy, to jak już pisałem, dosyć to nietypowy horror(szczególnie gdy mamy na uwadze jego tematykę). Opiera się na raczej spokojnym tempie narracji i bliżej mu pod tym względem do "Dróźnika" niż do "Świtu żywych trupów". Ma to swój urok, tyle że niewątpliwie trzeba mieć nastrój na tego typu kino. Żebym jednak nie został źle zrozumiany, to że akcja nie pędzi jak zwariowana, nie oznacza wcale, że to nagle kino spod znaku Tarkowskiego jest ;)
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
30-03-2008, 20:16





