O ile pamiętam, ten trójkąt nie był planowany, tylko powstał pod wpływem chwili. ;)
Masterton swój najlepszy okres skończył w połowie lat 90., potem już tylko raz lepiej, raz gorzej, trafiały się zupełne cienizny, a nawet parę lżejszych horrorów dla młodzieży. W zasadzie wszystko z tego wczesnego okresu łyka się jednym tchem, moje ulubione to: Zwierciadło piekieł, Rytuał, Zaklęci (tak, to jest znakomite), Walhalla, Wyklęty, Tengu, Wizerunek zła i Drapieżcy – ten ostatni to jest moc i potęga, absolutny jego top (hołd dla Lovecrafta i Cthulhu, sumeryjska magia, przeskoki w czasie).
Masterton swój najlepszy okres skończył w połowie lat 90., potem już tylko raz lepiej, raz gorzej, trafiały się zupełne cienizny, a nawet parę lżejszych horrorów dla młodzieży. W zasadzie wszystko z tego wczesnego okresu łyka się jednym tchem, moje ulubione to: Zwierciadło piekieł, Rytuał, Zaklęci (tak, to jest znakomite), Walhalla, Wyklęty, Tengu, Wizerunek zła i Drapieżcy – ten ostatni to jest moc i potęga, absolutny jego top (hołd dla Lovecrafta i Cthulhu, sumeryjska magia, przeskoki w czasie).
06-10-2020, 16:50





