Ok, trylogia Underoworld USA faktycznie wyróżnia się z jego twórczości. Ale np. Biała Gorączka to niemalże remake Wielkiego Nic, a pierwsze dwa tomy nowego kwartetu jak dla mnie dowodzą, że James już tylko odcina kupony. Właściwie jedyną książką z obydwu kwartetów która naprawdę różni się od pozostałych jest Czarna Dalia - czyli ta najsłabsza.
Trudno nie trzymać równego poziomu gdy się pisze to samo.
Trudno nie trzymać równego poziomu gdy się pisze to samo.
14-12-2020, 12:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2020, 12:54 przez Paszczak.)





