(09-01-2021, 23:56)Mental napisał(a): Fajna rysa na perfekcjonizmie typa. Rysa, która kosztowała go wszystko - i to też jest super wplecione w tę historię.
Ale czekam na Debryka i jego scenariuszowe fuckupy. Pewnie wymieni scenę, jak w klubie nocnym koleś rzuca przelotnie ksywkę "Cwaniak"w momencie gdy Hanna już wychodził z lokalu. Potem pewnie wymieni scenę, w której gliniarz oparł się o ścinkę kontenera i spłoszył złodziei (autentyczne wydarzenie, które Mann skopiował z policyjnych raportów).
Gliniarz w kontenerze to akurat spoko. "Cwaniak" to przegięcie. Neil po wyjściu z hotelu był "nie do zobaczenia" ale się gliniarzowi trafiło. Ale film by się skończył na akcji gdy obserwują włamanie. Znali temat - mieli podejrzanych na widelcu - ale pozwolili im wyjsc "bo nie było kradzieży". Weingro uciekł... bo tak - ale Neil już nie.
10-01-2021, 11:00





