GoT? Taki byłem zajarany, że po pierwszym sezonie stwierdziłem, że nie chce mi się robić co roku kolejnych powtórek, ani tym bardziej czekać na kolejne odcinki. Zaczekałem aż się skończy i dopiero obejrzałem :P
LOTR/Hobbit, Dark Knight Trilogy, Avengers - to są serie, którymi się maksymalnie jarałem czekając na kolejne części (choć każdą trochę inaczej - LOTRem od początku do końca, Batmanem dopiero po obejrzeniu BB, Avengersami dopiero jak się czekało na IW). Jeszcze może Transformers, ale siadło przy pierwszym sequelu. Pottera miałem gdzieś gdy zaczął wychodzić i przez kolejne 20 lat. W końcu obejrzałem całość i znowu mam go gdzieś :P
A Diuna?
Przecież to się skończy na jednym filmie.
LOTR/Hobbit, Dark Knight Trilogy, Avengers - to są serie, którymi się maksymalnie jarałem czekając na kolejne części (choć każdą trochę inaczej - LOTRem od początku do końca, Batmanem dopiero po obejrzeniu BB, Avengersami dopiero jak się czekało na IW). Jeszcze może Transformers, ale siadło przy pierwszym sequelu. Pottera miałem gdzieś gdy zaczął wychodzić i przez kolejne 20 lat. W końcu obejrzałem całość i znowu mam go gdzieś :P
A Diuna?
Przecież to się skończy na jednym filmie.
27-01-2021, 16:27





