Mi się bardzo podobało że to nie jest taka bezmyślna powtórka z rozrywki.
Niby to samo - OCP z Prezesem, policjant Murphy zamieniany Cyborga, itd.
Ale wszystko tutaj jest nieco inne.
Murphy jest właśnie Murphym, człowiekiem z jego uczuciami, świadomym swojego położenia
Po prostu potwornie okaleczonym człowiekiem dla którego cała ta protetyka jest ratunkiem, wierzącym swoim "zbawcom".
Dopiero z czasem coraz bardziej "odczłowieczanym" w imię interesów OCP, pozbawianym wolnej woli, uczuć i zamienianym w niewolnika
Niby to samo - OCP z Prezesem, policjant Murphy zamieniany Cyborga, itd.
Ale wszystko tutaj jest nieco inne.
Murphy jest właśnie Murphym, człowiekiem z jego uczuciami, świadomym swojego położenia
Po prostu potwornie okaleczonym człowiekiem dla którego cała ta protetyka jest ratunkiem, wierzącym swoim "zbawcom".
Dopiero z czasem coraz bardziej "odczłowieczanym" w imię interesów OCP, pozbawianym wolnej woli, uczuć i zamienianym w niewolnika
07-02-2021, 19:05





