(14-03-2021, 14:18)Paszczak napisał(a): Ale to nie pornhub (zresztą z takich porno stron też zaczęli od jakiegoś czasu eliminować opcje wyszukiwania 'rape', 'forced' etc.), tylko progresywny Netflix, a Hollywood nadal jest w #MeToo mode.Ale to nie jest film Netflixa tylko Next Filmu ;). I ok, scena w samolocie jest mocno kontrowersyjna, ale też można odebrać ją tak, że typ jest po prostu bezwzględnym mafiozem traktującym kobiety jak worek mięsa, ale który główną bohaterkę po porwaniu traktuje jednak inaczej - lepiej. Tyle się naczytałem, że typ ją porywa i gwałci, po czym w filmie typ ją porywa, oddaje jej laptopa i telefon i mówi "możesz wyjść, albo zostać ze mną rok, ja Ci dam wszystko co chcesz bo mam furę kasy, a ty się we mnie zakochasz. Ja cię nie tknę dopóki mi nie pozwolisz" - no zajebisty gwałt i syndrom sztokholmski ;). Mało która kobieta to przyzna na głos, ale jestem pewien, że sporo z nich przywitałoby z uśmiechem taką opcję na życie. Dlatego to oburzenie mnie mocno bawi.
A koleś jest gwałcicielem, przynajmniej w tej scenie ze stewardessą.
14-03-2021, 18:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2021, 18:21 przez Corn.)





