Te książki w ogóle nie są do siebie podobne. Igrzyska wpisują się w schemat typowego YA pierdu pierdu, a Battle Royale to japońskie pulpowe gonzo zalatujące postmodernizmem.
A King/Bachman i tak był pierwszy i lepszy od obydwu.
A King/Bachman i tak był pierwszy i lepszy od obydwu.
21-04-2021, 14:52





