OK, to skoro już się tak chwalimy kolekcjami to i ja mam "Tomki". :)
![[Obrazek: mywYYtl.jpeg]](https://i.imgur.com/mywYYtl.jpeg)
Maya też coś mam jak widać, chociaż w sumie od jego książek ciekawsze są historie o nim samym. Szczególnie podobają mi się te, że Amerykę odwiedził po raz pierwszy, kiedy był już na prawdę stary. Co nie przeszkadzało mu uważanie się za eksperta od spraw amerykańskich i nawet organizował płatne spotkania, gdzie opowiadał jak jest w Ameryce mimo, że do tego czasu jeszcze w niej nie był. :)
Muszę obadać tę "Dorotę u Króla Gnomów", gdyż brzmi to naprawdę intrygująco. Widać była "Alicja w Krainie Czarów" (moja ulubiona bajka ever!) to i inny autorzy tak nazywali swoje książki. Przy czym też jestem ciekawy jak jest z językiem, gdyż np. kiedy jako dorosły chciałem czytam "Opowieści z Narnii' Lewisa, to byłem trochę przerażony jak infantylnym i dziecinnym językiem to jest napisane.
Na szczęście Harry Potter po latach dalej dobrze brzmi. :)
![[Obrazek: mywYYtl.jpeg]](https://i.imgur.com/mywYYtl.jpeg)
Maya też coś mam jak widać, chociaż w sumie od jego książek ciekawsze są historie o nim samym. Szczególnie podobają mi się te, że Amerykę odwiedził po raz pierwszy, kiedy był już na prawdę stary. Co nie przeszkadzało mu uważanie się za eksperta od spraw amerykańskich i nawet organizował płatne spotkania, gdzie opowiadał jak jest w Ameryce mimo, że do tego czasu jeszcze w niej nie był. :)
Muszę obadać tę "Dorotę u Króla Gnomów", gdyż brzmi to naprawdę intrygująco. Widać była "Alicja w Krainie Czarów" (moja ulubiona bajka ever!) to i inny autorzy tak nazywali swoje książki. Przy czym też jestem ciekawy jak jest z językiem, gdyż np. kiedy jako dorosły chciałem czytam "Opowieści z Narnii' Lewisa, to byłem trochę przerażony jak infantylnym i dziecinnym językiem to jest napisane.
Na szczęście Harry Potter po latach dalej dobrze brzmi. :)
29-05-2021, 12:11





