Z tym niedoścignionym 3D w Avatarze to bym mocno dyskutował. Zwykły bajer, który niespecjalnie coś dodawał do filmu, bez okularów to jest dokładnie ten sam film. Przykładowo Grawitacja wyciągnęła z tej technologii o wiele więcej, 3d czyniło ten film doświadczeniem, nadawało mu głębi, człowiek czuł, że 3d jest tutaj w pełni uzasadnione. Bez okularów to nie jest ten sam film, doświadczenie jest niepełne. A takich znacznie ciekawszych przykładów wykorzystania 3D było przynajmniej parę.
12-12-2021, 00:18






