Cytat:To jest pierwszy film serii który był faktycznie pomyślany jako pożegnanie aktora w tej roli. Więc odhacza typowe schematy dla tego typu zakończeń - emerytura, wyswatanie, dziecior i heroiczna śmierćAle to nie jest tego typu postać, żeby stawiać nad nią aktora. Ja wiem, że lata lecą, ale mam wrażenie, że zapomina się o poprzednich aktorach grających Bonda. Gwarantuję Ci, że jeżeli Brosnan dostałby swój ostatni film to bankowo by go nie zabito. Ta postać jest nieśmiertelna, rzeczy mają się dziać/zmieniać dookoła niej, a nie z niej wynikać. Jeśli zmieniamy ten fundament to dostajemy takie gówna jak Spectre i NTTD. Ujebali postać, która i tak wraca, więc jej śmierć ma zero wagi, zamiast tego wkurzyli masę fanów, która była przy tej serii od początku. Stary Broccolli to rozumiał i dobitnie podkreślał, że Bond może się zmieniać, ale nie może umrzeć. Jego córka powtarzała to samo, ale coś nie pykło bo ego Daniela okazało się ważniejsze ;)
04-01-2022, 23:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2022, 23:06 przez Corn.)





