(18-03-2022, 12:17)al_jarid napisał(a): Niektórzy stosują tę zasadę niekonsekwentnie w danej książce, na przykład w polskim przekładzie "Harrego Pottera" większość imion i nazwisk jest po angielsku, a tu nagle pojawia się jakiś Korneliusz Knot. Bez sensu.Polkowski wspominał, że o ile konsekwentnie zachowywał wszystkie oryginalne imiona, tak przy Knocie nie mógł się powstrzymać (bo fajnie brzmiało) i świadomie złamał swą zasadę.
18-03-2022, 13:17





