No i byłem. Nie chce mi się pisać takiej recenzji, jak przy "Iron Manie", ale powiem zwyczajnie, że to niezły film. Tak jak przewidywałem daję mu mocną 7+/10, bo jednak od "Iron Mana" (który teraz spokojnie ma ode mnie 9-tkę :)) nie jest lepszy.
Efekty specjalne nie drażniły mnie, choć nie są szczególne - w gruncie rzeczy to co widać w zwiastunach. Bardzo podobały mi się liczne nawiązania do wielkiego uniwersum filmowego Marvela - projekt superżołnierza, SHIELD, no i oczywiście Tony Stark. A, i fajnie wyglądał Tim Roth w akcji z Hulkiem zaraz po wstrzyknięciu serum. Od razu przypomniała mi się walka Captaina America z Hulkiem z "Ultimates", tak samo fajnie wyglądało to jak szybciej biegał i tak dalej. Tak po prostu. :) Swoją drogą aktorzy sprawili się dobrze - Liv Tyler trochę odstaje, bo Norton, Hurt i Roth dają radę naprawdę dobrze. In plus to, że nie ma przesadnej infantylizacji sytuacji, i tak na przykład Abomination zabija wszystkich (ot, na przykład łapie taksówkę przejeżdżającą i rozwala wojskowych), podobnie z Hulkiem, tyle że w jego przypadku blisko nie ma niewinnych (oprócz gnoji, którzy chcieli skopać dupę Bannerow).
W pytkę i tyle, kupię na DVD, zwlaszcza jak bedzie te 70 minut więcej. :) 7+/10
http://blog.newsarama.com/2008/06/12/hulk-smash-cigar-butts/ -- to chyba jakiś głupi żart. Idiotyzm.
Efekty specjalne nie drażniły mnie, choć nie są szczególne - w gruncie rzeczy to co widać w zwiastunach. Bardzo podobały mi się liczne nawiązania do wielkiego uniwersum filmowego Marvela - projekt superżołnierza, SHIELD, no i oczywiście Tony Stark. A, i fajnie wyglądał Tim Roth w akcji z Hulkiem zaraz po wstrzyknięciu serum. Od razu przypomniała mi się walka Captaina America z Hulkiem z "Ultimates", tak samo fajnie wyglądało to jak szybciej biegał i tak dalej. Tak po prostu. :) Swoją drogą aktorzy sprawili się dobrze - Liv Tyler trochę odstaje, bo Norton, Hurt i Roth dają radę naprawdę dobrze. In plus to, że nie ma przesadnej infantylizacji sytuacji, i tak na przykład Abomination zabija wszystkich (ot, na przykład łapie taksówkę przejeżdżającą i rozwala wojskowych), podobnie z Hulkiem, tyle że w jego przypadku blisko nie ma niewinnych (oprócz gnoji, którzy chcieli skopać dupę Bannerow).
W pytkę i tyle, kupię na DVD, zwlaszcza jak bedzie te 70 minut więcej. :) 7+/10
http://blog.newsarama.com/2008/06/12/hulk-smash-cigar-butts/ -- to chyba jakiś głupi żart. Idiotyzm.
13-06-2008, 16:45





