Dla mnie od dwójki to są po prostu "legendy o Szalonym Maxie".
Coś się dzieje, dobrzy ludzie cierpią, są zagrożeni. I wtedy pojawia się ON, tajemniczy westernowy Jeździec Znikąd, Wojownik Szos. Na początku twardo i cynicznie pilnuje własnych interesów ale szybko się okazuje - to prawdziwy bohater który stanie w obronie potrzebujących. Po wszystkim kolejny lud tego świata pozostaje by przez lata opowiadać legendę o niezwykłym bohaterze a on sam odchodzi w stronę zachodzącego Słońca/znika za horyzontem ;)
Coś się dzieje, dobrzy ludzie cierpią, są zagrożeni. I wtedy pojawia się ON, tajemniczy westernowy Jeździec Znikąd, Wojownik Szos. Na początku twardo i cynicznie pilnuje własnych interesów ale szybko się okazuje - to prawdziwy bohater który stanie w obronie potrzebujących. Po wszystkim kolejny lud tego świata pozostaje by przez lata opowiadać legendę o niezwykłym bohaterze a on sam odchodzi w stronę zachodzącego Słońca/znika za horyzontem ;)
07-07-2022, 21:34





