W końcu nadrobiłem :)
Film jest znakomity i trudno nie docenić jego roli w historii kina, czy kultury w ogóle (chociaż Adamowi Garbiczowi w jego książce Kino, wehikuł magiczny jakoś się udało film pominąć, ciekawy jestem jaki on miał z nim problem?), ale jednak arcydziełem bym tego nie nazwał. Mój główny zarzut to montaż i skrótowość - paradoksalnie, bo film trwa 220 minut (z czego swoją drogą chyba z 15 to uwertura, antrakt), ale ja w całej drugiej części miałem spory problem, bo przeskakujemy zdecydowanie zbyt wiele: ślub i dziecko z Butlerem przychodzą tak nagle, że przez chwilkę zastanawiałem się, czy to nie jest jakiś sen Scarlett.
Ogólnie, wiadomo: filmowy kolos, świetny film, nie dziwi mnie, że pół Ameryki obejrzało go w momencie premiery. Miło spędzić z nim niedzielne popołudnie, ale jakoś nie utkwi szczególnie w mojej pamięci. Dam solidne 8/10
Taka drobnostka: uważam, że tytuł jest źle przetłumaczony :) W napisach początkowych dostajemy info, że w tytule chodzi o cywilizację, która przeminęła z wiatrem i taki powinien być tytuł. Ewentualnie możnaby przetłumaczyć jako [czasy, które] przeminęły z wiatrem, a przeminęło z wiatrem? Co dokładnie? Coś? Wszystko? :)
Film jest znakomity i trudno nie docenić jego roli w historii kina, czy kultury w ogóle (chociaż Adamowi Garbiczowi w jego książce Kino, wehikuł magiczny jakoś się udało film pominąć, ciekawy jestem jaki on miał z nim problem?), ale jednak arcydziełem bym tego nie nazwał. Mój główny zarzut to montaż i skrótowość - paradoksalnie, bo film trwa 220 minut (z czego swoją drogą chyba z 15 to uwertura, antrakt), ale ja w całej drugiej części miałem spory problem, bo przeskakujemy zdecydowanie zbyt wiele: ślub i dziecko z Butlerem przychodzą tak nagle, że przez chwilkę zastanawiałem się, czy to nie jest jakiś sen Scarlett.
Ogólnie, wiadomo: filmowy kolos, świetny film, nie dziwi mnie, że pół Ameryki obejrzało go w momencie premiery. Miło spędzić z nim niedzielne popołudnie, ale jakoś nie utkwi szczególnie w mojej pamięci. Dam solidne 8/10
Taka drobnostka: uważam, że tytuł jest źle przetłumaczony :) W napisach początkowych dostajemy info, że w tytule chodzi o cywilizację, która przeminęła z wiatrem i taki powinien być tytuł. Ewentualnie możnaby przetłumaczyć jako [czasy, które] przeminęły z wiatrem, a przeminęło z wiatrem? Co dokładnie? Coś? Wszystko? :)
22-08-2022, 09:05





