Ale... po co? Przecież "Naked Gun" to chyba nie jest gwarantująca kokosy marka. Nikt na to specjalnie nie czeka, bo ci którzy pamiętają oryginały wiedzą, że takich filmów z takimi żartami już się nie da dziś nakręcić, a obecni widzowie nie znają przygód Drebina (i dobrze, bo by ich obraziły). Już lepiej by było, gdyby zrobili zupełnie osobną fabułę w duchu komedii z Nielsenem.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
14-10-2022, 08:43





