Panowie, wieki nie widzialem jedynki, ale jezeli dobrze pamietam to nie chodzilo przeciez tylko o samo drzewko, ale ogolnie o planete, flore i faunę - Jake przekazal, co grozi, planeta zareagowala.
No wiec skoro Eywa zadzialala kiedy ludzie napierdalali za pierwszym razem to przeciez to nie ma kompletnie sensu, ze nie robi tego za drugim razem, gdy ludzie robia jeszcze wiekszy Sajgon.
I wytlumaczenie, ze Ewya pomaga kiedy sama chce mialo sens w jedynce, ale skoro finalnie pomogla to w tym momencie tez powinna pomoc. I znowu, proba tłumaczenia braku reakcji faktem, ze ona niby robi co tam chce to po prostu tlumaczenie scenopisarskiego lenistwa oraz olewactwa ze strony Camerona i spolki.
Cameron kompletnie pominal ten watek, bo tak mu bylo wygodnie i wyraznie chcial opowiedziec swoja nowa historie, po czesci odcinajac sie od ustalonych w pierwszej czesci zasad Swiata, ktory sam zbudowal.
W dwojce jest masa scenariuszowego olewactwa, uproszczen i jednozdaniowej ekspozycji. Dla mnie to jest straszna bieda, patrzac jak sprawnie Cameron potrafil dawniej „budowac” rozne filmowe swiaty.
O wiele lepszym motywem byloby pokazanie Na’vi odcietych od tego drzewka, jaki ma to na nich wplyw i ludzi, ktorym w jakis sposob udalo sie sparalizowac wplyw Matki Natury, chociazby na jakims tam terenie.
Umowmy sie, Avatar 2 ma ladne widoczki i przyjemna, choc ograna historie w skali mikro, ale kompletnie olano potencjal, ktory niosl ze soba powrot ludzi na Pandore i dalej rozbudowywalby mitologie tego Swiata, oraz historie bohaterow znanych z pierwszej czesci.
Jasne, pokazano cos innego, moze pokaza reszcze w nastepnych czesciach, ale oceniam to, co wysmazyl Cameron teraz.
Czterogodzinna wersja Avatara w 2/3 bedzie miec po prostu wiecej widoczkow i New Age panteizmu.
I znowu, mi sie A2 podobal za to czym jest, ale to jest film, ktory zdecydowanie mogl byc duzo lepszy.
Natomiast jest nadzieja, ze A2 to rzeczywiscie film pomost i w A3 Cameron przestanie sie palowac w samouwielbieniu oraz przestanie kazac nam zachwycac sie widoczkami i zawiaze tutaj historie na miare potencjalu, ktory drzemie w tym Swiecie. Wiecej Quaritcha, wiecej ludzi, wiecej fabuly, mniej lunaparkowej przejazdzki.
@@@
No wiec skoro Eywa zadzialala kiedy ludzie napierdalali za pierwszym razem to przeciez to nie ma kompletnie sensu, ze nie robi tego za drugim razem, gdy ludzie robia jeszcze wiekszy Sajgon.
I wytlumaczenie, ze Ewya pomaga kiedy sama chce mialo sens w jedynce, ale skoro finalnie pomogla to w tym momencie tez powinna pomoc. I znowu, proba tłumaczenia braku reakcji faktem, ze ona niby robi co tam chce to po prostu tlumaczenie scenopisarskiego lenistwa oraz olewactwa ze strony Camerona i spolki.
Cameron kompletnie pominal ten watek, bo tak mu bylo wygodnie i wyraznie chcial opowiedziec swoja nowa historie, po czesci odcinajac sie od ustalonych w pierwszej czesci zasad Swiata, ktory sam zbudowal.
W dwojce jest masa scenariuszowego olewactwa, uproszczen i jednozdaniowej ekspozycji. Dla mnie to jest straszna bieda, patrzac jak sprawnie Cameron potrafil dawniej „budowac” rozne filmowe swiaty.
O wiele lepszym motywem byloby pokazanie Na’vi odcietych od tego drzewka, jaki ma to na nich wplyw i ludzi, ktorym w jakis sposob udalo sie sparalizowac wplyw Matki Natury, chociazby na jakims tam terenie.
Umowmy sie, Avatar 2 ma ladne widoczki i przyjemna, choc ograna historie w skali mikro, ale kompletnie olano potencjal, ktory niosl ze soba powrot ludzi na Pandore i dalej rozbudowywalby mitologie tego Swiata, oraz historie bohaterow znanych z pierwszej czesci.
Jasne, pokazano cos innego, moze pokaza reszcze w nastepnych czesciach, ale oceniam to, co wysmazyl Cameron teraz.
Czterogodzinna wersja Avatara w 2/3 bedzie miec po prostu wiecej widoczkow i New Age panteizmu.
I znowu, mi sie A2 podobal za to czym jest, ale to jest film, ktory zdecydowanie mogl byc duzo lepszy.
Natomiast jest nadzieja, ze A2 to rzeczywiscie film pomost i w A3 Cameron przestanie sie palowac w samouwielbieniu oraz przestanie kazac nam zachwycac sie widoczkami i zawiaze tutaj historie na miare potencjalu, ktory drzemie w tym Swiecie. Wiecej Quaritcha, wiecej ludzi, wiecej fabuly, mniej lunaparkowej przejazdzki.
@@@
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
21-12-2022, 10:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2022, 11:54 przez Bucho.)





