(02-01-2023, 10:51)Gieferg napisał(a): Na dobrą sprawę Sully powinien odesłać Neytiri z dzieciakami, żeby wykluczyć opcję, że ktoś ich użyje jako zakładników żeby go dorwać, a samemu zostać i dalej prowadzić wojnę podjazdową. Trudna decyzja ale chyba najlepsza jaką można by w tej sytuacji podjąć. Następnie można by tak pokierować akcją, że Quaritch i tak by się jakoś dowiedział gdzie oni są (można by tu wykręcić jakiś numer z wielorybnikami na przykład - któryś z dzieciaków wpadłby w ich ręce) i dopiero wtedy Jake spieszy na pomoc rodzinie (i już wtedy pozostawienie plemienia omaticaya byłoby umotywowane i zrozumiałe).
No i widzisz, w minute naszkicowales motyw wyjsciowy, ktory mialby potencjal na ciekawsza i bardziej widowiskowa historie. No, ale Avek 2 potrzebowal tylko pieciu, a nie szesciu scenarzystow, takze twoje pomysly nie zostaly uwzglednione
Skrocic te wszystkie sceny widoczkow dla widoczkow, pokazac Jake'a na wojnie podjazdowej, w miedzy czasie pokazac historie Neytiri znajdujacej sie obcym miejscu, gdzie jest odrobine zgubiona (tym razem to ona jest jak Jake w jedynce) i sama musi zaopiekowac sie dzieciakami. Milosc, tesknota, poswiecenie itd. Zamiast tego mamy wyjazd calej rodziny, glowne skupienie jest na dzieciakach, a Jake i Neytiri sa w zasadzie olani. No, ale mamy widoczki i rafe koralowa. Troche meh.
(02-01-2023, 10:58)zombie001 napisał(a): No nie, to ja już wolałbym jednak z rodziną się wynieść, żeby się nimi opiekować, a nie wysłać matkę z 4 dzieciaków kij wie gdzie... Co to w ogóle za debilny pomysł?
Nie no, zakladamy przeciez, ze to bezpieczna przystan (bo i taka byla) i tyle. Ona tam nie bylaby zreszta sama, poza tym Neytiri to nie jest przeciez jakas "damsell in distress".
(02-01-2023, 10:58)zombie001 napisał(a): A co do przebudzenia Pandory, no to co się miało przebudzać na tych terenach co je ludzie wypalili na przestrzeni kilku km2?
Wedlug mitologii jedynki to Eywa to w zasadzie globalna siec neuronow, takze to nie jest tak, ze dziala tylko w powiecie, albo jednej gminie, czy cos

(02-01-2023, 11:40)zombie001 napisał(a): Ale oni zwiewają gdy do niewoli trafia Spider, bo uważają że wyda lokalizację. Gdyby do tego nie doszło, to pewnie byłoby po staremu.
Przy czym nie wydaje, co zreszta tez jest pokazane i wyjasnione w dosyc pokraczny sposob, i co samo w sobie wynika z scenopisarskiego lenistwa oraz olewactwa. I jasne, oni tego nie wiedzieli, ale tez chyba nie jest to brane pod uwage. Poza tym, tak jak pisze Gief, jezeli Spider sie wygada to przeciez niebezpieczenstwo grozi absolutnie wszystkim, a do tego nie maja nawet znajacego ludzki potencjal wojenny oraz taktyke, lidera. I znowu, jak to juz w Avku jest zrobione wielokrotnie, sprawe zamyka sie bieda komentarzem z offu, ze jakis tam Na'vi jest dobrym i doswiadczonym wojownikiem, takze wszystko jest gites. Scenariuszowe lenistwo na poziomie sobotnich kreskowek i tyle.
(02-01-2023, 11:40)zombie001 napisał(a): Co do wcześniej Twojej wypowiedzi to jak widać kwestia czysto subiektywna. Ja bym uciekł z rodziną, Ty byś powiedział, że kij im w oko, lecę się bić z wrogiem.
Mozna tez nie mowic, ze kij im w oko, ale odstawic rodzine w bezpieczne miejsce, a samemu walczyc. Niecaly rok temu miales przyklad takich dzialan za nasza wschodnia granica, gdzie faceci zostawali na wojnie, a kobiety z dziecmi masowo uciekaly do Polski. Filmowo to w Patriocie z Gibsonem jest prawie dokladnie taki sam motyw, co w Avatarze.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
02-01-2023, 12:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2023, 12:13 przez Bucho.)





