(02-01-2023, 13:24)Danus napisał(a): Bucho ale akurat motywacja Jake'a by spierdalac jest jak najbardziej sensowna i nie jest zadna glupota scenariusza. I nie jest to decyzja podyktowana chwila w 5 minucie filmu. To decyzja podyktowana wydarzeniami, ktore Cameron prowadzi z punktu a do punktu b.
No wlasnie nie wiem czy jest najbardziej sensowna, bo smiga sobie z rodizna w bezpieczne miejsce (do czasu) i jako doswiadczony dowodca zostawia plemie, ktore mial bronic. Poza tym nalezaloby rozdzielic motywacje bohatera od tego jak pokazano to wszystko w filmie. I jak to jest pokazane? Ano tak, ze Jake spokojnie mogl tam odstawic rodzine, bo byla tam bezpieczna, a sam moglby walczyc i zwodzic Quaritcha daleko od rodziny wlasnie. Co wiecej, Jake'a mogloby tam zreszta nawet nie byc, bo w srodkowej i teoretycznie najwazniejszej fabularnie czesci filmu pojawia sie w zasadzie epizodycznie. Przychodzi 2-3 zjebac dzieciaki gdy te broja, a poza tym to ma z dwie sceny latanio-plywania i tyle. Rownie dobrze moglby zostac z plemieniem i walczyc.
I tutaj tez jest spore pole do popisu, jak pokaza kontrast pomiedzy sytuacjami bohaterow, samotnosc Neytiri (Jake'a takze) i cala mase innych rzeczy. Cameron po prostu chcial pokazac mlodzikow bawiacych sie w Uwolnic Orke i olal bohaterow, ktorych nakresil w oryginale, a colosc zwyczajnie uproscil bo tak mu bylo wygodnie. I spoko, jego prawo, a dla mnie to po prostu za malo i za slabo.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
02-01-2023, 16:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2023, 16:51 przez Bucho.)





