Jestem skrajnie obojętny wobec tych książek, tych filmów i jakichś tam nowych seriali, które pewnie nie powstaną, ale jeżeli cokolwiek w tych zbiorach uważam za wartościowe, to jest to właśnie filmowy "Więzień Azkabanu".
Ze względu na swój stosunek to treści, nie odniosę się do scenariusza, ale całkiem nieźle pamiętam tamten film pod kątem czysto filmowym właśnie i był on trochę świetny. Jedyny raz w tej serii udało się uzyskać w tym wielkim zamku jakiś taki klimat niezwykłości. Cały świat przedstawiony tam sprawiał fajne wrażenie. Pod względem reżyserii i całej wartości produkcyjnej, trzecia część Pottera bije na łeb wszystko z tej serii. I to bije przez nokaut.
Ze względu na swój stosunek to treści, nie odniosę się do scenariusza, ale całkiem nieźle pamiętam tamten film pod kątem czysto filmowym właśnie i był on trochę świetny. Jedyny raz w tej serii udało się uzyskać w tym wielkim zamku jakiś taki klimat niezwykłości. Cały świat przedstawiony tam sprawiał fajne wrażenie. Pod względem reżyserii i całej wartości produkcyjnej, trzecia część Pottera bije na łeb wszystko z tej serii. I to bije przez nokaut.
.
06-04-2023, 02:24





