(07-04-2023, 09:58)al_jarid napisał(a): Tu nie chodzi o wierność książkom (jak, mam wrażenie, ci się wydaje), tylko o samowystarczalność filmu. Żeby on dostarczał mi informacji potrzebnych w kontekście jego własnej narracji (i narracji dalszych filmowych części). I tu "Więzień" zawodzi, a nie że coś tam zmienia względem książek.Wiem o co ci chodzi i pewnie masz rację, że jakichś informacji brakuje, sam tego nie dostrzegam, bo książki czytałem dwie dekady temu, a w filmie mi nie robi żadnej różnicy, że tego brakuje. Nie mówię, że scenariusz Więźnia Azkabanu to ideał, za to twierdzę, że całość filmu jest tak dobra, że delikatnie niedociągnięcia w historii nie psują seansu ani trochę.
07-04-2023, 10:06





