(13-06-2023, 09:11)simek napisał(a): Potem minuty leciały i leciały i leciały, niewiele się działo, a ja nadal nie wiedziałem co sprawiło, że ten film musiał być taki długi.
Nie żebym chciał bronić "Avatarów", bo już jedynka mnie nudziła, a dwójki nie widziałem, ale długość filmu nie musi być uzależniona od tego, ile się w nim "dzieje". Na dobrą sprawę "Blade Runner 2049" też nie musiał mieć prawie trzech godzin, bo tę fabułę spokojnie dałoby się upchnąć w godzinę - a jakoś się wszystkim podoba.
13-06-2023, 11:11





