Bardzo dobre!!! Chyba wszyscy się zgodzą, że chcemy jeszcze! Zwłaszcza chciałbym poczytać o There will be blood, bo na razie jedyne porównanie jakie było mi dane poznać, to była o kant dupy rozbić opinia jakiegoś recenzenta z Kinomatografu.
Co do samego tekstu, to opinia wielce kontrowersyjna, zwłaszcza w przypadku Godfathera, jednak tutaj zarzuty nie są tak konkretne jak przy Lśnieniu, bo najpoważniejszy, czyli ten o braku emocji dla mnie jest kompletnie nietrafiony, bo ja mam przeciwnie - może przesadziłbym mówiąc, że pociłem się oglądając dzieło Coppoli, jednak podczas tych 180 minut emocjonowałem się znacznie bardziej, niż podczas kilku godzin z książką. Miny Don Vito nad zwłokami Sonny'ego nie potrafi opisać żaden pisarz, tak samo jak genialnej sekwencji egzekucji przeplatanej z chrzcinami. Lśnienie, owszem, ma te braki o których piszesz, jednak dla mnie wielkość tego filmu to Klimat. Horror Kubricka to chyba jedyny film, któremu dałem dychę za sam klimat i realizację(bo fabuła rzeczywiście skomplikowana nie jest)
Co do samego tekstu, to opinia wielce kontrowersyjna, zwłaszcza w przypadku Godfathera, jednak tutaj zarzuty nie są tak konkretne jak przy Lśnieniu, bo najpoważniejszy, czyli ten o braku emocji dla mnie jest kompletnie nietrafiony, bo ja mam przeciwnie - może przesadziłbym mówiąc, że pociłem się oglądając dzieło Coppoli, jednak podczas tych 180 minut emocjonowałem się znacznie bardziej, niż podczas kilku godzin z książką. Miny Don Vito nad zwłokami Sonny'ego nie potrafi opisać żaden pisarz, tak samo jak genialnej sekwencji egzekucji przeplatanej z chrzcinami. Lśnienie, owszem, ma te braki o których piszesz, jednak dla mnie wielkość tego filmu to Klimat. Horror Kubricka to chyba jedyny film, któremu dałem dychę za sam klimat i realizację(bo fabuła rzeczywiście skomplikowana nie jest)
23-08-2008, 22:22





