(06-08-2023, 17:59)al_jarid napisał(a): Nie wiem, dla mnie muzyka zawsze była akurat najsłabszą stroną tego filmu, bo to taki hałas bez ładu i składu.
No bo chyba Goldsmith za bardzo wziął do serca, że jak planeta małp to i małpie stuku puku zrobi swoje ;)
A co do montażu i tempa to dla mnie zaleta tego filmu, nie ma tego współczesnego adhd w przeskakwaniu z miejsca na miejsce itp.
06-08-2023, 18:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2024, 10:32 przez Scheckley.)





