Ja na dobrą sprawę nie wiem co można cenzurować w "Rzymie". Z większości odcinków nie wyciąłbym ani klatki, a z pozostałych do wycięcia pozostają tylko piersi(tak na oko to z dziesięć razy pokazane przez całą pierwszą serię), penisy(dwa razy o ile dobrze pamiętam) i troche krwi. "Rzym" wcale nie jest jakiś mega niegrzeczny - najpierw się naczytałem tutaj jaki to zbereźny serial, że nic innego tylko seks i przemoc, a potem boleśnie się rozczarowałem :P najnormalniejszy(oczywiście nie chodzi o jakość, bo jeśliby o nią chodziło to "Rzym" byłby nienormalnie dobry :D ) serial, tylko od czasu do czasu pokażą troche więcej niż jest przyjęte za normę.
08-09-2008, 17:31





