(25-07-2023, 09:27)simek napisał(a): Wtórna ta seria była już dwa-trzy filmy temu, teraz to już jest przegięcie pały i scenopisarskie lenistwo najwyższego poziomu. Siedząc w kinie zacząłem doskonale rozumieć miliony widzów na których obecność liczyli producenci, a ci zdecydowali się zostać w domach. Film trwa ponad 160 minut, a właściwie oprócz akcji, która trwa pewnie z 30-40 minut to nieprzerwanie się nudziłem. Właściwie trudno o element, który miałby w sobie chociaż odrobinę świeżości. Piszecie, że obecność AI taka fajna, inna i na czasie: dla mnie nie różni się to niczym od dowolnego wirusa/hakera zdolnego włamać się wszędzie przewałkowanego już w tuzinie filmów, a samo przedstawienie tego Entity miejscami jest mocno żałosne, jak w scenie imprezy, gdy Hunt stwierdza, że AI się boi, bo zrobiło głośne buuuu z głośników - przecież to jest scena jak z fantazji 7-latka...
Po zeszłorocznym Top Gunie nabrałem chyba zbyt wiele sympatii do Toma i zapomniałem jak słaby jest pomysł na ostatnie M:I i jak żałosna jest ekipa Ethana. Ode mnie 5/10
Dokładnie moja opinia i ocena. Nudziłem się przez większość filmu.
(25-07-2023, 11:43)Mental napisał(a): Raczek ma rację. Jaki sens robić taki film w epoce Szybkich i wściekłych, Bondów, Wicka etc.? Nawet powielają lokacje. Nuda, odgrzewany kotlet, epigoństwo i chujnia.
Walkę na dachu pociągu dopiero co widziałem w ostatnim "Indianie Jonesie", nawet możliwe że to ta sama linia kolejowa i most na końcu... Ale nie chce mi się sprawdzać i porównywać...
12-10-2023, 22:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2023, 22:04 przez Rozgdz.)





