Wysprzątany z liści próg, wokół zaczynają latać gawrony z północy, wiatr fałszuje swą pieśń. I jak co roku wieczorek halloweenowy, przerywany zbłąkanymi duszyczkami proszących o strawę (i poinstruowanych, by korzystać z dzwonka, bo łatwiej mi usłyszeć):
Trick ‘r Treat - od paru lat się przymierzałem i w końcu mam to za sobą. Jak sądziłem, że skoro tu będzie kilka historii, to będzie antologia. A to w stylu Love Actually, gdzie wątki między sobą się zaziębiają. Takie trochę głupawe i niezobowiązujące. Zamiast straszenia to bardziej idą w zabawę z twistami (a kilka z nich mnie zaskoczyło). Na plus animatronika. Gnojek z ostatniego segmentu mógłby pojawić w Polsce - ustawiłby do pionu tych najgorszych Janusz od "hur dur nie polskie święto!" :). Segment z gówniakami jest bardziej Gęsią skórką niż film z Blackiem. I w końcu jakiś fajny/satysfakcjonujący design wilkołaka. Zdecydowanie pasuje do seansu w 31 października do Monster Munchów i picia.
7/10
I, Monster (1971) - mimo, że to horror z udziałem Christophera Lee i Petera Cushinga - o dziwo - nie jest to produkcja Hammera. W sumie nie wiem, czemu zdecydowali się na zmianę tytułu i imienia tytułowego bohatera, skoro to ekranizacja Doktora Jekylla i pana Hyde'a. I to najwierniejsza, bo jest Utterson, zero wątków romansowych, przebieg fabuły ten sam co w noweli. Oczywiście jak większość ekranizacji już zdradza kim jest ten zły, ale dam pass.
Sam film to wersja nolanowski, bo koleś (zainteresowany teoriami Freuda) staje się potworem pod wpływem narkotyku i generalnie to spot antynarkotykowy Just say no -za każdym za życiem drugie jaJekyllaMarlowe'a marnie je w oczach i wygląda jak doświadczony ćpun. O tym jak Lee jest utalentowany świadczy to, że jako HydeBlake - mimo braku jakiejkolwiek charakteryzacji - potrafi być straszny. To szczerzenie zębów - ugh...
I dzięki swej surowości pomaga historii. Jak dla mnie najlepsza wersja Jekylla i Hyde'a.
8/10
Mordercza opona - znowu opinia gdzie indziej.
Ale tak 8/10
Matka łez - trzecie Halloween z rzędu, gdy oglądam kolejną (i ostatnią zarazem) odsłonę Trylogii Trzech Matek Daria Argento. Niestety, powstał w czasie gdy Argento zaczął chałturzyć na stare lata.
No i czuć to. Wygląda to jak każdy film grozy z tego okresu, a nie charakterystyczna dla Argento oniryczna i kolorowa włoszczyzna stojąca klimatem głównie. Nawet gore to przypomina to z Riki-Oh. Z cyklu kuriozalna żenada to są kwiatki jak azjatycka Gotka ze swym gangiem urwanym że spotu wyborczego LPR, łysy krzykacz albo duchy-dobre rady pasujące do parodii. Albo chujowe CGI (na szczęście tylko ze cztery ujęcia - w USA byłoby 1/3 filmu) Ale dam plusa za to, że Argento miał jaja i zabił niemowlę.
Dopiero jak Asia wchodzi do domu Trzeciej Matki, to wyłania stary, dobry Argento.
W tej odsłonie Argento nakręcił film po angielsku.
Ogląda się to bezboleśnie, ale nie umywa się do poprzednich odsłon trylogii.
5/10
The Monster Squad - potworów Universalu indywidualnie nie było w spooktoberze, ale składanka już będzie jako nadrobienie. Fabuła dość kretyńska i urwana, sitcomu - czyli banda ejtisowych tokenowych smarków musi walczyć z potworami z Universala. Ale jak się zajebiście ogląda to połączenie ejtisowej stylistki z przerysowaniem horrorów lat 40. Film nie ukrywa tego - dzieciaki odpowiednio stereotypowe. Nawet grubas po prostu jest tytułowany Fat Kidem :D. A potwory też fajnie przerysowane - wilkołak ma ryk tych wszystkich dzikich, groźnych zwierząt ze starych bajek Disneya. I jest całkiem zabawny. Wiele razy mi się gęba uśmiechała.
A także to najbardziej brutalny horror dla dzieci - dzieciaki klną, mówią o wilkołaczych penisach, ludzie są zabijani i krwawią, a Dracula wyzywa małą pięciolatkę od "dziwek. " Oczywiście muszą być rzeczy "dziś to nie przejdzie" - jak jeden z chłopaków uważa swego surowego dyra o bycie "homosiem", bo ten go dotykał :D. Kilka jest poważniejszych wstawek jak Straszny Niemiec mówi, że zna potwory, po czym jest ujęcie jak ma na ręku tatuaż z obozu zagłady (albo zapisany numer telefonu, by go nie zapomnieć).
Zdecydowany halloweenowy kult-klasyk warty do obejrzenia w październiku.
8/10
I to tyle było jeśli chodzi o spooktober. I moja topka:
1. Trzy kroki w szaleństwo
2. Świt żywych trupów (1978)
3. Lake Mungo
4. Zejście
5. Exquequo: Puls (2001) & REC
6. The Amityville Horror (1979)
Trick ‘r Treat - od paru lat się przymierzałem i w końcu mam to za sobą. Jak sądziłem, że skoro tu będzie kilka historii, to będzie antologia. A to w stylu Love Actually, gdzie wątki między sobą się zaziębiają. Takie trochę głupawe i niezobowiązujące. Zamiast straszenia to bardziej idą w zabawę z twistami (a kilka z nich mnie zaskoczyło). Na plus animatronika. Gnojek z ostatniego segmentu mógłby pojawić w Polsce - ustawiłby do pionu tych najgorszych Janusz od "hur dur nie polskie święto!" :). Segment z gówniakami jest bardziej Gęsią skórką niż film z Blackiem. I w końcu jakiś fajny/satysfakcjonujący design wilkołaka. Zdecydowanie pasuje do seansu w 31 października do Monster Munchów i picia.
7/10
I, Monster (1971) - mimo, że to horror z udziałem Christophera Lee i Petera Cushinga - o dziwo - nie jest to produkcja Hammera. W sumie nie wiem, czemu zdecydowali się na zmianę tytułu i imienia tytułowego bohatera, skoro to ekranizacja Doktora Jekylla i pana Hyde'a. I to najwierniejsza, bo jest Utterson, zero wątków romansowych, przebieg fabuły ten sam co w noweli. Oczywiście jak większość ekranizacji już zdradza kim jest ten zły, ale dam pass.
Sam film to wersja nolanowski, bo koleś (zainteresowany teoriami Freuda) staje się potworem pod wpływem narkotyku i generalnie to spot antynarkotykowy Just say no -za każdym za życiem drugie ja
I dzięki swej surowości pomaga historii. Jak dla mnie najlepsza wersja Jekylla i Hyde'a.
8/10
Mordercza opona - znowu opinia gdzie indziej.
Ale tak 8/10
Matka łez - trzecie Halloween z rzędu, gdy oglądam kolejną (i ostatnią zarazem) odsłonę Trylogii Trzech Matek Daria Argento. Niestety, powstał w czasie gdy Argento zaczął chałturzyć na stare lata.
No i czuć to. Wygląda to jak każdy film grozy z tego okresu, a nie charakterystyczna dla Argento oniryczna i kolorowa włoszczyzna stojąca klimatem głównie. Nawet gore to przypomina to z Riki-Oh. Z cyklu kuriozalna żenada to są kwiatki jak azjatycka Gotka ze swym gangiem urwanym że spotu wyborczego LPR, łysy krzykacz albo duchy-dobre rady pasujące do parodii. Albo chujowe CGI (na szczęście tylko ze cztery ujęcia - w USA byłoby 1/3 filmu) Ale dam plusa za to, że Argento miał jaja i zabił niemowlę.
Dopiero jak Asia wchodzi do domu Trzeciej Matki, to wyłania stary, dobry Argento.
W tej odsłonie Argento nakręcił film po angielsku.
Ogląda się to bezboleśnie, ale nie umywa się do poprzednich odsłon trylogii.
5/10
The Monster Squad - potworów Universalu indywidualnie nie było w spooktoberze, ale składanka już będzie jako nadrobienie. Fabuła dość kretyńska i urwana, sitcomu - czyli banda ejtisowych tokenowych smarków musi walczyć z potworami z Universala. Ale jak się zajebiście ogląda to połączenie ejtisowej stylistki z przerysowaniem horrorów lat 40. Film nie ukrywa tego - dzieciaki odpowiednio stereotypowe. Nawet grubas po prostu jest tytułowany Fat Kidem :D. A potwory też fajnie przerysowane - wilkołak ma ryk tych wszystkich dzikich, groźnych zwierząt ze starych bajek Disneya. I jest całkiem zabawny. Wiele razy mi się gęba uśmiechała.
A także to najbardziej brutalny horror dla dzieci - dzieciaki klną, mówią o wilkołaczych penisach, ludzie są zabijani i krwawią, a Dracula wyzywa małą pięciolatkę od "dziwek. " Oczywiście muszą być rzeczy "dziś to nie przejdzie" - jak jeden z chłopaków uważa swego surowego dyra o bycie "homosiem", bo ten go dotykał :D. Kilka jest poważniejszych wstawek jak Straszny Niemiec mówi, że zna potwory, po czym jest ujęcie jak ma na ręku tatuaż z obozu zagłady (albo zapisany numer telefonu, by go nie zapomnieć).
Zdecydowany halloweenowy kult-klasyk warty do obejrzenia w październiku.
8/10
I to tyle było jeśli chodzi o spooktober. I moja topka:
1. Trzy kroki w szaleństwo
2. Świt żywych trupów (1978)
3. Lake Mungo
4. Zejście
5. Exquequo: Puls (2001) & REC
6. The Amityville Horror (1979)
01-11-2023, 02:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2023, 23:08 przez OGPUEE.)






