Chodzi mi o to że Tina jest tutaj westernowym odpowiednikiem burmistrza miasta (którego jest załoźycielem) z Dzikiego Zachodu a Joe - odpowiednikiem szefa potężnej bandy trzęsącej całą okolicą.
"Filmowo" to jest raczej dość łatwa postać do oceny :p
Dziewczyny uciekają z niewoli, nie bardzo wiem co w tym feministycznego bo gdyby na ich miejscu byli mężczyźni albo dzieci - byłoby dokładnie to samo (tyle że pewnie by nie wiali z haremu tylko np z kuchni).
No i dziewczyny są tutaj tak naprawdę na doczepkę bo są tylko dodatkiem do Furiosy i w tym filmie liczy się czemu ona ucieka i jak podejście do dziewczyn o niej świadczy, jak przez to możemy ją poznać (jak Savannah Nix w trójce). To jest złamanie wizerunku "twardej wojowniczki".
W tym filmie liczy się właściwie tylko Furiosa i fabularnie "Fury Road" powstało po to aby ją wprowadzić na ekran. Przecież widać gdzie jest skupiona uwaga Millera w tym filmie.
Joe może zostanie inaczej pokazany właśnie w "Furiosie" bo na razie szykuje się że to nie ona będzie "bad guyem" tylko Hemsworth. Może się np okazać ze Joe jest taki w "Fury Road" właśnie przez wydarzenia w "Furiosie".
Nie mam nic przeciwko, bardziej rozbudowana i wielowymiarowa postać zawsze na plus :)
"Filmowo" to jest raczej dość łatwa postać do oceny :p
Dziewczyny uciekają z niewoli, nie bardzo wiem co w tym feministycznego bo gdyby na ich miejscu byli mężczyźni albo dzieci - byłoby dokładnie to samo (tyle że pewnie by nie wiali z haremu tylko np z kuchni).
No i dziewczyny są tutaj tak naprawdę na doczepkę bo są tylko dodatkiem do Furiosy i w tym filmie liczy się czemu ona ucieka i jak podejście do dziewczyn o niej świadczy, jak przez to możemy ją poznać (jak Savannah Nix w trójce). To jest złamanie wizerunku "twardej wojowniczki".
W tym filmie liczy się właściwie tylko Furiosa i fabularnie "Fury Road" powstało po to aby ją wprowadzić na ekran. Przecież widać gdzie jest skupiona uwaga Millera w tym filmie.
Joe może zostanie inaczej pokazany właśnie w "Furiosie" bo na razie szykuje się że to nie ona będzie "bad guyem" tylko Hemsworth. Może się np okazać ze Joe jest taki w "Fury Road" właśnie przez wydarzenia w "Furiosie".
Nie mam nic przeciwko, bardziej rozbudowana i wielowymiarowa postać zawsze na plus :)
06-12-2023, 22:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2023, 22:42 przez Rozgdz.)





