W zeszłym roku przeczytałem 120 książek. Były okresy, kiedy czytanie szło mi jak po grudzie, ale to wynikało głównie z aktywności górskiej, gdzie całe dnie spędzałem w ścianie albo też oglądania tenisa. Niemal cały luty 2023 czytałem potężną, niesamowicie angażującą, ale i bardzo satysfakcjonującą czytelniczo gigapowieść "Niewyczerpany żart", o której kiedyś tu pisałem.
12-01-2024, 21:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-01-2024, 21:17 przez first-pepe.)






