(11-02-2024, 03:50)shamar napisał(a): Był taki, w tym stylu, w oryginalnym filmie (patrz poprzednia strona tematu) ale scenę wycięto a pozniej spłonęła. Ostały się tylko zdjęcia.
Kompletnie co innego.
(11-02-2024, 10:51)Snappik napisał(a): Ja tam nie czuję się znudzony, to nie jest jeszcze czas że widzisz czarnego typa w filmie i mówisz "Samuel L. Jackson'.
Przy czym Jackson, o ile faktycznie wpadł w szufladkę bycia Jacksonem, raczej nigdy mi się nie znudzi, bo to po prostu jedna z takich twarzy i osobowości, że nawet w gównianym Shafcie (tym ostatnim) przyjemnie się na niego patrzyło.
Cytat:Poza tym, on na większym ekranie jeszcze de facto nie błysnął w znaczącej roli
Bo jak dla mnie nie ma tego czegoś, żeby zagrać leada, za którym będziesz chciał skoczyć z mostu i dysponuje dość ograniczoną prezencją ekranową. Jako Lando był ok, ale i tak oryginał lepszy właśnie przez to.
(11-02-2024, 12:44)Krismeister napisał(a): Pokaż mi te wszędzie. Od 2020 roku jego artystyczne występy to
Ale gość nie musi grać w każdym możliwym filmie, żeby być obecnym na ustach wszystkich i, jak to się mówi, wyskakiwać z lodówki. Ja nie oglądam 90% współczesnego gówna, a i tak jestem zmęczony jego twarzą.
Cytat:A tego, że gość jest człowiekiem renesansu nie zaprzeczysz. Jest świetnym muzykiem, raperem, aktorem, reżyserem, scenarzystą, komediantem.
Mój borze! Czarny potrafiący rapować, grać w filmach i robić stand upy! Nigdy takiego nie było! Nigdy! :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
11-02-2024, 16:07





