Trzeci wpis z rzędu.
No więc skończyłem sezon 3 i obyło się bez niespodzianek. Jest jeszcze gorszy jak sezon drugi. Tutaj już jest kompletna jazda bez trzymanki i "bondowszczyzna" spod znaku zabili go i uciekł w najgorszym możliwym wydaniu. Całość czasami budzi wręcz szacunek z jaką jawną i ostentacyjną pogardą scenarzyści traktują widza.
Zasłużone 1/10 i zdecydowanie jedna z najgorszych rzeczy jaką w życiu widziałem :)
No więc skończyłem sezon 3 i obyło się bez niespodzianek. Jest jeszcze gorszy jak sezon drugi. Tutaj już jest kompletna jazda bez trzymanki i "bondowszczyzna" spod znaku zabili go i uciekł w najgorszym możliwym wydaniu. Całość czasami budzi wręcz szacunek z jaką jawną i ostentacyjną pogardą scenarzyści traktują widza.
Zasłużone 1/10 i zdecydowanie jedna z najgorszych rzeczy jaką w życiu widziałem :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
28-05-2024, 20:05





