Po obejrzeniu dwójki miałem bardzo podobne uczucia. Pierwsze Sicario pomimo pewnych niedociągnięć, oglądało się świetnie i wiele scen na długo utkwiło mi w pamięci. Plus miażdzący klimat.
Day of the Soldado też spoko, ale film padł ofiarą klątwy sequela. Być może trzecia część podniosłaby poziom na ten bliższy oryginałowi.
Day of the Soldado też spoko, ale film padł ofiarą klątwy sequela. Być może trzecia część podniosłaby poziom na ten bliższy oryginałowi.
Captain Obvious
18-09-2024, 20:06





