![[Obrazek: 702a7079c3fb28d7648565122feb60a8920616ff...5f0d0e83c7]](https://wykop.pl/cdn/c3201142/702a7079c3fb28d7648565122feb60a8920616ff9f4ef14191a85878a0d5701c.jpg?author=Sheckley2&auth=a38d84df54cd9dcbd521ea5f0d0e83c7)
Wydany w zeszłym roku przez Ośrodek Myśli Politycznej tuż przed wyborami parlamentarnymi "Transnaród. Polacy w poszukiwaniu politycznej formy" Jacka K. Sokołowskiego to jak do tej pory jedna z lepszych książek opowiadających o współczesnej polskiej scenie politycznej, jej korzeniach i specyfice jaką miałem okazję przeczytać. Autor jest aktywnym zawodowo prawnikiem oraz politologiem związanym naukowo z Instytutem Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, a od czasu do czasu udziela się na twitterze pod nickiem @EasyRid04682094.
Jego "Transnaród" przedstawia nam nam nasze polskie piekiełko z zupełnie innej perspektywy niż to do czego w ramach swojej działalności zdążyli nas przyzwyczaić wszelkiego rodzaju polityczni publicyści po obydwu stronach barykady PO-PiS. Przede wszystkim w obszerny sposób zostały opisane korzenie polskiej polityki w kontekście historycznym oraz społecznym, rozpoczynając swoją narrację od okresu Polski Ludowej by następnie poprzez transformację l. 90-tych dotrzeć aż do 2023 r. Dostajemy więc spójną i szeroką interpretację dziejów politycznych i społecznych Polski po 1945 r. Autor w interesujący sposób porusza tematy transformacji l. 90-tych, wejścia do struktur zachodnich nie tylko w kontekście politycznym, tyle samo bowiem (a może nawet więcej) uwagi poświęca na opis zmian społecznych, które zaszły w Polsce po 1989 r. Jak dla mnie nowością było omówienie roli prawników i sądownictwa w Trzeciej RP. Słabe państwo bowiem w istocie scedowało na sądy i trybunały rolę bezpieczników społecznych, które miały na celu doraźną naprawę koślawego systemu, a co nie do końca wyszło na dobre nie tylko politykom czy szarym obywatelom, co sądom jako takim. To właśnie te niezadowolone społeczne z roli odgrywanej przez sądy, zostało następnie zagospodarowane politycznie przez PiS. Co ciekawe Sokołowski zauważa, że po 1989 r. największe znaczenia dla każdego obywatela miała reforma sądownictwa dokona przez ministra sprawiedliwości w pierwszym rządzie Tuska - Krzysztofa Kwiatkowskiego, która faktycznie przyczyniła się do lepszej organizacji pracy sądów. Na tym tle chaotyczne działania Ziobry wypadają hmm... niezbyt dobrze, przy czym należy dodać, że Kwiatkowski został następnie odsunięty przez Tuska z ministrowania w 2011 r. min. przez to, że nie dał się wprowadzić na ewidentną polityczną minę jaką niewątpliwie jest każda próba reformy sądownictwa (a na czym kompletnie poległ jego następca Jarosław Gowin).
Sokołowski w arcyciekawy sposób opisuje też korzenie zwycięstwa PiS w 2015 r. oraz daje ciekawy asumpt do anatomii klęski tej formacji politycznej w 2023 r., którą utorowały (zdaniem autora) przespane przez rząd i polityków zmiany obyczajowe (vide protest po wydaniu przez TK wyroku dot. dopuszczalności aborcji). Jakkolwiek sama książka została napisana i wydana przed wyborami 15 października 2023 r., tak zawarta w niej analiza przemian społecznych, które zaistniały między 2015 a 2023 r., a które zaważyły w ostateczności nad przegranymi przez Zjednoczoną Prawicę wyborami nie straciła na wartości nawet i dzisiaj.
Podsumowując mogę jeszcze stwierdzić, że "Transnaród. Polacy w poszukiwaniu politycznej formy" to nie tylko kapitalny opis Polski i Polaków po 1989 r. ale również swoisty przewodnik, który może każdemu z nas pomoc się odnaleźć na szerszym tle społeczno-historycznym, bez popadania w zbędny polityczny fanatyzm.
Tutaj spis treści:
22-09-2024, 16:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2024, 15:37 przez Scheckley.)





