(09-09-2024, 00:10)Krismeister napisał(a): Ale first things first, Willa Fitzgerald KOCHAM CIĘ! Dla takiej kobiety dałbym się zakuć w kajdany i gonić po lesie. Odkrycie roku, nie dość, że przepiękna (co była w kadrze to moje oczy były tylko na niej) to jeszcze tak cholernie utalentowana. Naprawdę, niesamowity popis naturalnej gry aktorskiej. Cudowna kobieta.
Czadu to ona juz dala w filmie z Melem, "Desperation Road", gdzie wlasnie ten jej naturalny, niewymuszony styl gry po prostu hipnotyzowal i przykuwal do ekranu. Sam film tez dobry i zdecydowanie niedoceniony, mimo pewnych problemow.
(26-07-2024, 14:42)Bucho napisał(a):(22-07-2024, 00:16)michax napisał(a): Na Canal+ wrzucili "Desperation Road"/ "Droga bez odwrotu". Niezły dramat, dobrze zagrany przez dwójkę głównych aktorów, ale nie liczcie na dużo Gibsona. Jeśli miałbym porównać z innym nowym filmem Gibsona to trochę mi przypominał "Father Stu".
Mnie tez sie podobal, aktorsko bardzo dobrze, technicznie takze. Za kamera kobieta, takze duzo tutaj emocji i choc fanie podanych to brakuje jednak odrobine epy. I wiem, ze to po prostu glownie dramat, ale daloby sie to tak rozpisac, ze zakonczenie mogloby byc blizsze finalowi Mud. Przy czym to taki zarzut prosto z naszego forum, bo to kawal dobrego kina, swietnie zreszta wyresyserowamego. Mialem tez watpliwosci co do wiadomego zbiegu okolicznosci, ale finalnie zamyka sie to ladna klamra, ten element fatum, przeznaczenia odkupienia win, opieki zza grobu. Film o bialasach z mid USA, mocno oldskulowy, plus mocno katolickie przeslanie, nie dziwie sie, ze film oberwal od krytykow. Jeden z lepszych filmow Gibsona w ostatnich latach (nawet jezeli to drugi plan), daje 8/10, niech ma.
Zaraz odpalam Strange Darling.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
05-10-2024, 15:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2024, 15:32 przez Bucho.)





